|
68. powstania 27 WDP AK. Otwock 2012 |
|
Wpisany przez Andrzej Łukawski
|
|
wtorek, 31 stycznia 2012 09:18 |
|
68 lat temu, płk „Luboń” na odprawie oficerów w dniu 28 stycznia 1944 r. podjął decyzję o organizowaniu wojska w ramach dywizji piechoty. Przyjęto nazwę jednostki nawiązującą do przedwojennej kowelskiej 27 Dywizji Piechoty. 29 stycznia, przed obrazem Matki Boskiej Swojczowskiej w Otwocku obchodzono rocznicę powstania 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK.
|
|
Wpisany przez KRESOWY SERWIS INFORMACYJNY
|
|
piątek, 20 stycznia 2012 14:49 |
|
Antoni Mariański śmieje się, że wojował krótko, bo tylko trzy miesiące. Walczył w cywilnym ubraniu, bez munduru. Tylko uzbrojenie miał okazałe. Stanowił je ręczny karabin maszynowy „Diegtiariewa” z dużym magazynkiem w kształcie talerza. Najbardziej w boju dokuczały mu nogi.
|
|
|
Żołnierze Armii Krajowej rodem z 19 Pułku Ułanów Wołyńskich |
|
Wpisany przez Zbigniew Piasecki
|
|
poniedziałek, 16 stycznia 2012 14:09 |
|
Pan Zbigniew Piasecki ze Szczecina jest wieloletnim członkiem naszego Stowarzyszenia. Harcerz z Ostroga nad Horyniem i syn zamordowanego w Katyniu chorążego Władysława Piaseckiego z 19 Pułku Ułanów Wołyńskich. W latach wojny kpr. Zbigniew Piasecki używający pseudonimów „Czekolada” i „Różycki” był żołnierzem Armii Krajowej i uczestnikiem Powstania Warszawskiego 1944 roku. (...) Pan Zbigniew Piasecki nadesłał uzupełnioną o kolejne nazwiska i pseudonimy notatkę. Zawiera ona imienny wykaz znanych mu żołnierzy Armii Krajowej związanych z 19 Pułkiem Ułanów Wołyńskich.
|
|
Nasz batalion przeszedł w zasadzie tory kolejowe bez walki |
|
Wpisany przez KRESOWY SERWIS INFORMACYJNY
|
|
wtorek, 03 stycznia 2012 15:34 |
|
- Nasz batalion wycofując się na północ przeszedł w zasadzie tory kolejowe bez walki - wspomina Władysław Tołysz. - Dopiero po pewnym czasie Niemcy zorientowali się, że dywizja usiłuje sforsować tory i ściągnęli pociąg pancerny i uruchomili artylerię z Rymacz, by wzmocnić ogień bunkrów pilnujących torów.
|
|
Wpisany przez KRESOWY SERWIS INFORMACYJNY
|
|
wtorek, 03 stycznia 2012 14:32 |
|
Po rozpoczęciu niemieckiej okupacji Włodzimierza Wołyńskiego na nowo zaczęło organizować się w nim polskie podziemie rozbite przez NKWD. Bazą dla niego stała się reszta polskiej inteligencji, którą sowieckie organy bezpieczeństwa nie zdołały, bądź nie zdążyły aresztować i wywieźć.
- Wykorzystaliśmy do tego tę część struktur podziemia, której Sowietom nie udało się zniszczyć – mówi Halina Górka Grabowska.
|
|
Przez tory w Lasy Szackie |
|
Wpisany przez KRESOWY SERWIS INFORMACYJNY
|
|
wtorek, 03 stycznia 2012 12:51 |
|
Halina Górka- Grabowska: Wkrótce cała dywizja znalazła się w ogniu walk. Niemcy zacisnęli wokół niej pętlę okrążenia i zginął w dziwnych okolicznościach dowódca dywizji ppłk Jan Wojciech Kiwerski „Oliwa”, który wykazał się dużym talentem w walkach z Niemcami w okolicach Kowla, Lubomla i Włodzimierza.
|
|
|
Zaproszenie na Uroczystości w Otwocku |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 13 stycznia 2012 10:00 |
|
Już po raz trzeci z okazji rocznicy powstania 27 WDP AK, żołnierze dywizji spotkają się na uroczystej mszy w kościele p.w. Św. Wincentego a'Paulo w Otwocku. Po raz trzeci będą też wspominać wiele niedokończonych mszy na Wołyniu. Nabożeństwo odbędzie się 29 stycznia o godzinie 12:30. W celu ułatwienia dotarcia do kościoła osobom przyjeżdżającym PKP zamieszczamy dość szczegółową mapkę.
|
|
Wpisany przez KRESOWY SERWIS INFORMACYJNY
|
|
wtorek, 03 stycznia 2012 14:48 |
|
Wspomina Tadeusz Wolak.- Jako członek samoobrony brałem też udział w odpieraniu ataków UPA na Przebraże. Nacjonaliści ukraińscy chcieli bowiem za wszelką cenę zlikwidować to skupisko polskiej ludności. Gdy przyszedł rozkaz mobilizacji 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, Przebraże nie wystawiło batalionu, jak spodziewało się jej dowództwo.
|
|
Wpisany przez KRESOWY SERWIS INFORMACYJNY
|
|
wtorek, 03 stycznia 2012 14:15 |
|
Oddziały dywizji, przechodząc tory Jagodzin-Kowel bez dostatecznego rozpoznania poniosły znaczne straty. -Sporo było zabitych, rannych i zaginionych, żołnierze, którym nie udało się przejść torów, często rozproszyli się i błąkali po całej okolicy - mówi Stanisław Maślanka.
|
|
Wpisany przez Bogusław Szarwiło
|
|
poniedziałek, 02 stycznia 2012 20:25 |
|
Pańska Dolina była w okresie międzywojennym polską wsią leżącą nieco na południe od traktu Łuck – Młynów – Dubno. Na jej obrzeżach mieszkało sześć rodzin ukraińskich. Cztery z nich w czasie tragicznych wydarzeń lat 1943/1944 sprzyjały nacjonalistom z OUN-UPA , dwie były przychylne Polakom. Pamiętam nazwisko jednej z tych przyjaznych – nazywali się Grabowscy.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 17 |